INNY TOK DYSKUSJI

Można by było się zgodzić na taką konwencję terminologiczną, jaką proponuje autor, gdyby się to pod jakimkolwiek względem opłacało, to znaczy, gdyby z tej konwencji wynikało coś ważne­go. Jaki wierzący z jakim nie wierzącym w diabły miałby się spierać o to, czy szatan z Fausta jest desygnatem czy denominatem? Dyskusja to­czyłaby się w zupełnie innych terminach. Co nam przyjdzie ze stwier­dzenia, że wszystkie postacie fikcyjnych bohaterów utworów literackich są denominatami, a nie desygnatami? Że Longinus Podbipięta nigdy nie istniał, o tym wiemy, stwierdzenie, że temu imieniu i nazwisku odpo­wiada denominat, a nie desygnat, jest postawieniem kropki nad i, której w naszym przekonaniu można nie stawiać.

Cześć! Witaj na mojej stronie! Znajdziesz tutaj wiele artykułów o modzie ponieważ jest ona moją wielką pasją. Co jakiś czas pojawią się też artykuły o dbaniu o urodę i najnowszych trendach w stylizacji paznokci. Zapraszam do lektury i komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)